Demoty
Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz!
Polak skoczył.
- Tata, tata! Ruscy polecieli na Księżyc!!
- Wszyscy?
- Nie, trzech.
- To co mi gówniarzu głowę zawracasz!!!
Spotyka się dwóch facetów:
- Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.
- No, ale tym razem to był uraz czaszki.
- Tak słyszałem.
Obca istota prawie pęka ze śmiechu. - Z czego się tak śmiejesz? - pytają Ziemianie. - Bo u nas tak to się robi kawę z mlekiem. Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna księżycową noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: " Widzicie demoty ten slad trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru.
Blondynka jest słodka jak landrynka, ale landrynka jest twarda! Rozmawiają przyjaciółki-sekretarki pracujące w dwóch firmach: - Mój szef jest fajny. Rano piszę na maszynie i odbieram telefony, potem trochę się pokochamy i tak jakoś schodzi mi dzień. A jak u ciebie? - Myśmy się już dawno z tą biurokracją uporali... - Co powiedziała blondynka, która urodziła bliźniaczki? - Nie pamiętam, kim był ten drugi facet...? Rozmawiają dwie blondynki: - Mój mąż to straszny kłamczuch! - zwierza się jedna. - Dlaczego tak sądzisz? - pyta druga. - Mówił, że wczorajszą noc spędził ze swoim kumplem, a kumpel był właśnie u mnie... - Czym się różni blondynka od dzika? - Niczym - oba stworzenia ryjem szukają żołędzi! - Dlaczego blondynka liże zegarek? - Bo chce żeby stanął! - Czym różni się blondynka od żarówki? - Żarówka ciągnie prąd, a blondynka prącie! - Co blondynka mówi do męża przebywającego na delegacji? - Przyjedź, bo nie mam co do gęby włożyć! - Do ilu blondynka umie liczyć? - Do pięciu, bo facet ma tylko tyle kończyn! - Jaka jest różnica między bohaterem a blond-dziewicą? - Bohater walczy do ostatniej kropli krwi, a blond-dziewica do pierwszej! - Kto pierwszy powiedział: "Przezorny zawsze ubezpieczony?" - Blondynka, nakładając prezerwatywę na świeczkę. - Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii? - Bo pod folią szybciej rośnie! - Czy biust blondynki jest dla niej ozdobą czy ciężarem? - Ani jednym, ani drugim. auto czÄĹci warszawa amortyzatory do bmw sprzÄgĹo do golfa sprzÄgĹo valeo Doboszka wnuka sakralnie oddycha twarde wierszyki.
Obca istota prawie pęka ze śmiechu. - Z czego się tak śmiejesz? - pytają Ziemianie. - Bo u nas tak to się robi kawę z mlekiem. Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna księżycową noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: " Widzicie demoty ten slad trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru.
Blondynka jest słodka jak landrynka, ale landrynka jest twarda! Rozmawiają przyjaciółki-sekretarki pracujące w dwóch firmach: - Mój szef jest fajny. Rano piszę na maszynie i odbieram telefony, potem trochę się pokochamy i tak jakoś schodzi mi dzień. A jak u ciebie? - Myśmy się już dawno z tą biurokracją uporali... - Co powiedziała blondynka, która urodziła bliźniaczki? - Nie pamiętam, kim był ten drugi facet...? Rozmawiają dwie blondynki: - Mój mąż to straszny kłamczuch! - zwierza się jedna. - Dlaczego tak sądzisz? - pyta druga. - Mówił, że wczorajszą noc spędził ze swoim kumplem, a kumpel był właśnie u mnie... - Czym się różni blondynka od dzika? - Niczym - oba stworzenia ryjem szukają żołędzi! - Dlaczego blondynka liże zegarek? - Bo chce żeby stanął! - Czym różni się blondynka od żarówki? - Żarówka ciągnie prąd, a blondynka prącie! - Co blondynka mówi do męża przebywającego na delegacji? - Przyjedź, bo nie mam co do gęby włożyć! - Do ilu blondynka umie liczyć? - Do pięciu, bo facet ma tylko tyle kończyn! - Jaka jest różnica między bohaterem a blond-dziewicą? - Bohater walczy do ostatniej kropli krwi, a blond-dziewica do pierwszej! - Kto pierwszy powiedział: "Przezorny zawsze ubezpieczony?" - Blondynka, nakładając prezerwatywę na świeczkę. - Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii? - Bo pod folią szybciej rośnie! - Czy biust blondynki jest dla niej ozdobą czy ciężarem? - Ani jednym, ani drugim. auto czÄĹci warszawa amortyzatory do bmw sprzÄgĹo do golfa sprzÄgĹo valeo Doboszka wnuka sakralnie oddycha twarde wierszyki.